trening wschodnia

Nareszcie! Ruszyły treningi na Wschodniej

9 lipca 2020
Czwartek był pierwszym dniem treningów żużlowców OK Bedmet Kolejarza po przymusowej izolacji. Na stadionie w Opolu obecni byli niemal wszyscy zawodnicy, a po południu wyjechali na tor.

Żużlowcy i kibice długo czekali na ten moment. Spragnieni jazdy, po wyjątkowo długim rozbracie z motocyklami, żużlowcy Kolejarza przyjechali na stadion przy ul. Wschodniej, gdzie czekał na nich zmodernizowany parking i gotowy tor. Obiekt na czas treningu – zgodnie z wymogami – został zamknięty i nikt postronny nie miał prawa wejścia.

Zawodnicy, mechanicy, sztab szkoleniowy i inne osoby z klubu zobowiązani byli jednocześnie do przestrzegania wymogów sanitarnych, m.in. noszenia na twarzy maseczek. Pierwszych od 9 marca jazd na torze nie mieli jednak szansy zobaczyć kibice, choć kilka osób pojawiło się pod stadionem i zza płotu obserwowało to, co działo się w parku maszyn.

– Zawodnicy pracowali indywidualnie, niektórzy już pojechali w swoich krajach, ale przede wszystkim muszą przetestować sprzęt i poznać tor. Później zorganizujemy wspólne starty spod taśmy i jazdę bark w bark – powiedział Marek Mróz, menadżer naszego zespołu.

W czasie przygotowań do ligi, która ma wystartować na przełomie lipca i sierpnia zawodnicy będą mogli trenować jedynie na własnych torach, nie będzie sparingów.

– Najważniejsze, że znów możemy wyjechać na tor i czujemy wielką frajdę z jazdy. Ostatni okres był dla nas wszystkich bardzo trudny, ale wreszcie się doczekaliśmy. Z wielką ochotą wskoczyliśmy na motocykle i pokręciliśmy pierwsze kółka. Teraz czas na solidną pracę, aby jak najlepiej przygotować się do inauguracji ligi – powiedział Hubert Łęgowik.

Nie dla wszystkich zawodników OK Bedmet Kolejarza był to pierwszy kontakt z torem po okresie obostrzeń związanych z epidemią koronawirusa. Starty w lidze duńskiej mają za sobą Mads Hansen (Vojens Speedway) i Jonas Seifert Salk. Ten drugi w miniony weekend wywalczył komplet 15 punktów dla Slangerup. Startował też Tero Aarnio. Fin, reprezentujący w macierzystej lidze barwy Porin Nopea Racing, wywalczył 17 punktów.

Do Opola w związku z tym jeszcze nie dojechał. Podobnie jak Rene Bach, a nieobecni byli też Jakub Osyczka i Jarosław Krzywosz. Na tor wyjechali za to: Łęgowik, Oskar Polis, Bjarne Pedersen, Hansen, Seifert Salk, Marcel Krzykowski i Łukasz Szczęsny.