Nasi żużlowcy nie marnują czasu

30 sierpnia 2021
Już za tydzień czeka nas pierwsze starcie półfinałowe 2 ligi żużlowej na Łotwie. Tymczasem nasi zawodnicy – niejako w ramach przygotowań – startowali w kilku zawodach.

Kolejne jazdy w Szwecji zaliczyli Jacob Thorssell i Mads Hansen, którzy wystąpili w spotkaniach Bauhaus-Ligan. Thorssell w barwach Dackarna Malilla wywalczył komplet 15 punktów w pięciu wyścigach i poprowadził swoją drużynę do wygranej 48:42 Piraterna Motala. Nasz Szwed pokonał w tym spotkaniu m.in. Jakuba Jamroga, Alexandra Woentina, Petera Kildemanda, czy Tomasa H Jonassona.

Mniej powodów do zadowolenia miał Hansen, który startował na torze w Hallstavik. Duńczyk po trzech biegach z zerowym dorobkiem w kolejnych trzech trzy razy był drugi i wywalczył sześć punktów i jeden bonus. Jego Vastervik Speedway przegrał 35:55.

Srebrny medal Młodzieżowych Mistrzostw Polski Par Klubowych dołożył z kolei do swojej kolekcji Mateusz Świdnicki. Nasz gość z Włókniarza Częstochowa wraz z Jakubem Miśkowiakiem musieli uznać wyższość Wiktora Lamparta i Mateusza Cierniaka z Motoru Lublin. Triumfatorzy wywalczyli 29 punktów, Włókniarz – 24, a brązowi żużlowcy Unii Tarnów – 19. Świdnicy wyjechał na tor sześć razy i zgromadził 10+2 punktu (3,3,2*,2*,W,0).

Także srebrny krążek zawisł na szyi Hadsena, który w barwach reprezentacji Danii ścigał się w Daugavpils w Drużynowych Mistrzostwach Europy do lat 23. Turniej zakończył się zwycięstwem Polaków (Miśkowiak, Lampart, Czugunow, Smektała, Kubera), którzy wywalczyli 47 pkt. 12 mniej uzbierali Duńczycy, a Hansen dołożył od siebie 8 „oczek”. Trzecie miejsce na podium przypadło Łotyszom.

Największą dawkę jazdy miał Tomasz Orwat. Niedawno startował na Ukrainie w Otwartych Mistrzostwach tego kraju, a teraz walczył w Międzynarodowym Turnieju z okazji 30. rocznicy Niepodległości Ukrainy i Pucharze Burmistrza. W pierwszej części zawodów Orwat zdobył 8 punktów (0, 3, 3, 2), co dało mu 4. miejsce za: Danielem Jeleniewskim, Pawłem Miesiącem i Marko Lewiszynem (wszyscy po 10 pkt). Potem rozegrano biegi półfinałowe i finał o Puchar Burmistrza. Już w pierwszym Orwat zanotował defekt.

Nasz żużlowiec błyskawicznie przeniósł się do Krsko, gdzie rozegrano trzecią rundę Indywidualnych Mistrzostw Słowacji, Słowenii i Węgier. Orwat zmagania zakończył na 9. miejscu z sześcioma punktami. Najlepszy okazał się Matic Ivacic.