MAREK MRÓZ WRACA DO OPOLA JAKO MENADŻER

18 stycznia 2020
48-letni wychowanek Kolejarza Opole poprowadzi nasz zespół w najbliższym sezonie. Na stanowisku zastąpił Jarosława Dymka.

 To wielkie wyzwanie, a propozycja z klubu tak bliskiego memu sercu to zaszczyt, ale mnie zaskoczyła. Po raz pierwszy będę pracował na własny rachunek i cieszę się, że w Opolu. Środowisko znam od podszewki i powinno być trochę łatwiej. Przed nami wszystkimi wyzwania, bo zdajemy sobie sprawę jakie są oczekiwania. Znam jednak zawodników, wiem na co ich stać. Myślę, że mają potencjał, aby wywalczyć awans – powiedział Marek Mróz.

Mróz jest w Opolu doskonale znany i przez wiele lat był związany z żużlem w Stolicy Polskiej Piosenki. Pochodzi z Prudnika, ale jest wychowankiem Kolejarza w barwach którego jeździł przez 12 lat. Występował też w innych polskich klubach oraz w Wielkiej Brytanii. Karierę żużlową przerwała mu groźna kontuzja.

W kolejnych latach był mechanikiem kilku żużlowców, pomagał też zawodnikom Kolejarza. W Opolu prowadził szkółkę i był asystentem trenera Piotra Żyty, gdy ten prowadził zespół. W swojej karierze trenerskiej Mróz dotychczas pomagał menadżerom. W ubiegłym sezonie współpracował z Żyto w ROW-ie Rybnik, ale „Rekiny” rozwiązały z nim współpracę.

Popularny „Mroziu” poprowadzi Kolejarza, a pomagać mu będzie Krzysztof Bas, który jednocześnie będzie odpowiedzialny za szkółkę żużlową.

– Marek Mróz jest naszym człowiekiem, który od zawsze jest z naszym klubem, mieszka w Opolu, czyli cały czas jest na miejscu. Jest całym sercem za Kolejarzem i stąd nasza decyzja – tłumaczy prezes OK Bedmet Kolejarza Zygmunt Dziemba.