Wygrana, która nie dała awansu

3 października 2021
OK Bedmet Kolejarz wygrał w obecności kompletu widzów z Trans MF Lanshut Devils 49:40. To było jednak zbyt mało, aby nasi żużlowcy świętowali awans do 1 ligi. W Niemczech przegrali bowiem 32:58. Szansa na odrobienie strat była, ale brakło choćby szczęścia…

Dwa pierwsze wyścigi zakończyły się po myśli naszej drużyny i dały nadzieję, że straty szybko zostaną odrobione. Na inaugurację kibiców rozgrzała walka wicemistrza świata juniorów Madsa Hansena z Kaiem Huckenbeckiem. Duńczyk najpierw minął rywala, ale ten odpowiedział. Drugi atak Hansena okazał się skuteczniejszy, a punkt dołożył Mateusz Tonder. Podwójnie triumfowali nasi juniorzy i w meczu było 9:3.

W kolejnym wyścigu doskonałą walkę zaprezentował na dystansie Andriej Kudriaszow. Najpierw uporał się z Michaelem Haertelem, potem z Oskarem Polisem i ścigał Martina Smolinskiego. Sztuka ta się nie udało, ale remis nie był na tym etapie zły. Zwłaszcza w kontekście tego za zdarzyło się  za kilka minut. Taśmę zaliczył nasz lider Jacob Thorssel, a para Mateusz Świdnicki – Bartłomiej Kowalski choć prowadziła, to nie obroniła się przed atakami Noricka Bloedorna i Dimitri Berge. Po kolejnym biegu nastroje były diametralnie inne. Na starcie został Berge, a Hansen i Kudriaszow pewnie poradzili sobie z Nickiem Skorją.

Niestety po dobrym starcie znów przyszedł słabszy. Błąd popełnił bowiem Kowalski. Ściągnęło go pod bandę i spadł na ostatnie miejsce, a co więcej Huckenbeck poradził sobie z Polisem. Po brawurowym występnie Tonder z Thorssellem odwrócili losy biegu i wygrali 4:2 z Mariusem Hillebrandem i Smolinskim. Po siedmiu biegach było 24:18, ale w dwumeczu Niemcy mieli 8 punktów zapasu.

W 8 biegu opolanie znów jechali na plus dwa, ale upadł Huckenbek. W powtórce najlepszy okazał się Berge. Zresztą Francuz jechał bardzo skutecznie i po krótkiej przerwie znów przywiózł trzy punkty kosztem Tondera. W meczu było 30:24, a przewaga nie wzrastała. Co gorsza stopniała, kiedy Smolinski z Bloedornem wygrali 4:2. Nasi żużlowcy wciąż mieli szansę, ale sami ją wypuszczali z rąk i nie mieli szczęścia. W 11 biegu prowadzili 5:1, ale wyrzuciło Tondera i skończyło się 3:3. W 12 biegu gospodarze znów jechali i to pewnie na 5:1, ale defekt zaliczył prowadzący Hansenowi. Tylko 3:2 i w meczu 38:33… a mogło być nawet 42:30.

Thorssell z Polisem pokonali podwójnie Skorję i Smolinskiego i przed biegami nominowanymi Kolejarze mieli 9 punktów przewagi. W 14 rywale lepiej wyszli spod taśmy i podwójnie prowadzili, kiedy upadł Polis. W powtórce Thorssell wygrał, ale remis oznaczał koniec marzeń o 1 lidze. W ostatnim biegu goście z Bawarii musieli tylko dojechać do mety. I znów było tak jak wcześniej. Hansen z Kudriaszowem objęli prowadzenie, ale obu minął Smolinski.

OK Bedmet Kolejarz Opole – Trans MF Landshut Devils 49:40

OK Bedmet Kolejarz: Tonder 6 (1,3,2,0), Thorssell 7+2 (t,1,1*,2*,3), Hansen 10 (3,3,2,d,2), Kudriaszow 8+2 (2,2*,0,3,1*), Polis 7+1 (1*,2,1,3,w), Świdnicki 6 (3,1,2), Kowalski 5+1 (2*,0,0,3).

Landshut Devils: Huckenbeck 7+1 (2,3,w,0,1*,1), Haertel 1 (0,1,-,w,-), Skorja 2 (0,1,-,1), Berge 10+1 (2*,0,3,3,2,0), Smolinski 13 (3,2,3,w,2,3), Bloedorn 5 (1,3,1), Hillebrand 2 (0,0,2).

Bieg po biegu

1. Hansen, Huckenbeck, Tonder, Skorja 4:2 (4:2)
2. Świdnicki, Kowalski, Bloedorn, Hillebrand 5:1 (9:3)
3. Smolinski, Kudriaszow, Polis, Haertel 3:3 (12:6)
4. Bloedorn, Berge, Świdnicki, Kowalski 1:5 (13:11)
5. Hansen, Kudriaszow, Skorja, Berge 5:1 (18:12)
6. Huckenbeck, Polis, Haertel, Kowalski 2:4 (20:16)
7. Tonder, Smolinski, Thorssell, Hillebrand 4:2 (24:18)
8. Berge, Świdnicki, Polis, Huckenbeck (u) 3:3 (27:21)
9. Berge, Tonder, Thorssell, Huckenbeck 3:3 (30:24)
10. Smolinski, Hansen, Bloedorn, Kudriaszow 2:4 (32:28)
11. Kudriaszow, Berge, Huckenbeck, Tonder 3:3 (35:31)
12. Kowalski, Hillebrand, Haertel (w), Hansen (d) 3:2 (38:33)
13. Polis, Thorssell, Skorja, Smolinski (w) 5:1 (43:34)
14. Thorssell, Smolinski, Huckenbeck, Polis (u) 3:3 (46:37)
15. Smolinski, Hansen, Kudriaszow, Berge 3:3 (49:40)